E3 i Star Wars

5
cze
pka
@0:08

Electronic Entertainment Expo, znane bardziej jako E3 – coroczne spotkanie geeków, producentów, wizjonerów i innych zainteresowanych technologią przyszłości. W tym roku zaprezentowano wiele przełomowych nowości z branży rozrywkowej, ale jedyne na które mnie stać to gry komputerowe ;P W tę część relacji się właśnie udałem. Pomijając kilka lightsableciekawych sequeli na które czekam: COD Modern Warfare 2, Assassins Creed 2 czy MassEffect 2 znalazłem… uwaga - Star Wars: The Old Republic. Na razie nie wiadomo zbyt wiele o tym tytule. Produkcją oczywiście zajęli się spece od Lucasa i BioWare. Gra Ma status TBA 2010. Wiadomo ze będzie na PC (muahahahaha!), a w sieci jest tylko kilka workprintowych modeli, garstka screenów i dupę urywający cinematic trailer, który musicie zobaczyć najlepiej w formacie HD. Akcja się dzieje po wydarzeniach z Knights Of The Old Republic. Mamy tutaj do czynienia z grą MMO. Wcielić się będzie można w kilka klas, na razie znane są: jedi (fuck yeah!), bounty hounter, smugler, strom trooper. W trakcie przechodzenia przygody oczywiście spotkamy innych graczy, których najprawdopodobniej będziemy mogli wrzucić do party i wspólnie bić wroga. Dla każdej z ras podobno ma być wiele historii, a decyzje które podejmiemy w trakcie wpłyną na ścieżkę jaką kroczyć będzie nasz bohater (dark side rulez!). Nie no po prostu zobaczcie ten zwiastun…

a tutaj HD:
http://e3.gamespot.com/video/6210694/?hd=1

Tagged as: , , , ,

Star Wars: Clone Wars

3
cze
pka
@22:40

Pod koniec marca zakończył się pierwszy sezon serialu animowanego Star Wars: Clone Wars. Pokusiłem się na mikro podsumowanie.

cw03

Mamy dwadzieścia dwa - dwudziestominutowe odcinki, które przybliżają napięta sytuacje w okresie wojny. Każdy z epizodów jest historią opowiadającą o losach bohaterów w tym czasie, która zlewa się ładnie z całością i tworzy grievousprzyjemny ciąg. Mamy wątki nie tylko z Anakinem,   Obi-Wanem czy Yodą, ale i ze zwykłymi klonami oraz mniej znanymi postaciami, których bardzo brakowało w filmie lub zostały spłycone niesamowicie. Jak dla mnie rewelacyjnie została przybliżona historia Grievous’a.

W odcinkach nie zabrakło szybkich akcji, pościgów, dobrych scen batalistycznych – od pojedynków na miecze świetlne po wielkie bitwy w kosmosie. Fabuła epizodów nie jest zbyt rozwinięta ze względu na długość, ale zmierza ku dobremu i jest nawet ciekawa. Co mnie zachwyciło to klimat… Tak, tak dokładnie – klimat. Widać jak powoli przebijają się elementy z pierwszej trylogii. Są to rzeczy błahe jak emblematy Imperium, wyposażenie mostków dowództwa statków, mundury imperialne czy rasy alienów np. Talzowie czy assasin droidy, których pierwotnie zabrakło w nowych częściach.

Muzyka też jest całkiem niezła – instrumentalna z domieszką chórów, trochę elektronicznej, ale momentami całkowicie nie pasuje do sytuacji. Dialogi są w porządku, generalnie trzymają się kupy i mają sens, Czasem nawet są zabawne (George Lucas paid me to write that) Głosy podkładane (oglądajcie tylko oryginalną wersję) postacią są też ok. Choć nie w każdym przypadku były one dubbingowane przez gwiazdy to brzmią jak trzeba.

Wizualnie bardzo ładnie się to to prezentuje, lokalizacje i modele dopracowane, sceny batalistyczne tryskają od wybuchów, śmigających pocisków i pojazdów. Nie każdemu za to mogą się spodobać animacje postaci, gdyż są nieco „drewniane” i sprawiają wrażenie „klatkujących”.cw02

Oczywiście nie wszystko mi przypadło do gustu, a jedna z tych rzeczy która mnie najbardziej irytuje to Jar Jar i battle droidy, które całkowicie spierdoliły fajne odcinki tanimi żartami i kretyńskim zachowaniem. I hope you die Jar Jar Binks, you stupid motherfucker! Nie wiem po co go tam wepchnęli, to nie jest nawet serial dla młodych widzów, bo jest dość drastyczny (bohaterowie umierają od upadku, zostają zmiażdżeni , giną od strzałów blastera – cała gama tortur…

Gdzieś przeczytałem opinie „not for a real Star Wars fan”. Więc moi „prawdziwi” fani Gwiezdnych Wojen, muszę was rozczarować, bo nie prędko czeka nas coś tak dobrego jak pierwsze trzy części SW, a na razie delektujmy się tym co mamy. Jak dla mnie pierwszy sezon oceniam 6.8 na 10.

WTF?!

27
maj
pka
@21:44

Znalezione na wykopie… Chomiczek…


Tagged as: , ,

demotywator…

25
maj
pka
@22:07

Właśnie!

demotywator

nieprofesjonalna recenzja pasjonata

25
maj
pka
@10:56

th0: Pawle, jak podobal ci sie wczorajszy film pod tytulem X-men origins: Wolverine
th0: ?
th0: (on tam gdzies jeszcze mial slowko genesis chyba… nie pamietam)
pka: Grzegorzu, film był zły
pka: po prostu zły
th0: Zgadzam sie z toba w calosc, moglby jednak napisac co bylo w nim naprawde zlego
pka: fabuła była zła
pka: efekty były złe
pka: całkowicie spłycona i przekrecona wersja
pka: a po pierwszej scenie tak dobrze sie zapowiadało
pka: a tu nagle sru!
pka: i wielkie rozczarowanie
th0: dodam od siebie ze bylo tak duzo groteskowych scen
th0: az strach!
pka: to prawda
pka: would you like smoe tea?
th0: no bo powiedz Pawle, jestes staruszkiem ktory jedzie pickupem poprzez bezdroza, widzisz nagiego mezczyzne
th0: co robisz?
th0: dajesz mu ubranie, sniadanie, motor, kurtke po synu…
th0: …NOT!
th0: nawiazania do komiksow to kilkusekundowe, wynaturzone parodie tematu
pka: a potem patrzysz jak umiera twoja zona, po czym sam dostajesz kulke
th0: no tak, no tak
pka: well… shit just happens
th0: przez chwile myslalem ze z nimi zostanie i go zaakceptuja jako nowego przyszywanego syna
th0: a tu nagle ’sru sru’ - they’re all dead
pka: i bedzie pracowal na farmie
th0: mial krzepe, w koncu kiedys robil jako drwal, na polu rowniez dalby rade
th0: wracajac do komiksow, jak mozna takie bogactwa jak origin splycic do kilkudziesieciosekundowego ’slajdu’ - twoj ojciec sie upil, bang…. ROAR! jestesmy bracmi, sru sru przez las
pka: ale napisy poczatkowe były fajne
th0: byly
th0: ale wachmenowych poczatkowych napisow nie przebily
pka: aktorzy tez zle grali
th0: sam wolvie niezly
pka: wan vilder… prosze cie
th0: no troche…
th0: a kapitan pickard to jak wczoraj zauwazyles komputerowo byl
pka: mowilem ci
th0: zaczalem sie zastanawiac czy on juz nie zyje czy po prostu xavier sie strasznie postarzal
th0: bylyby jaja gdyby umarl, ale to ukryli
th0: przeciez smierc pomaga komiksowym filmom (muahahahaha….no dobra, ok, RIP ‘why so serious’ Ledger)
th0: a…. aktorzy
th0: will.i.am wkurwial mnie mniej niz myslalem
th0: ale wkurwial
th0: ty, a w jakim filmie grala ta gruba z black eyed peas?
pka: dunno
pka: nie skojarzyłem
th0: 2007 Grindhouse: Planet Terror jako Tammy
th0: no wlasnie!
th0: juz pamietam
th0: byla tam zabawna
th0: nevermind
pka: :D
th0: muzyka? bez przeblyskow jak dla mnie
pka: tam byla muzyka?
th0: :]
th0: to byl taki przydlugi teledysk bez muzyki
pka: wiesz ile ten film dostał na imdb.com?
th0: strzelam… 3?
th0: chociaz nie
th0: …fani hugh podbili pewnie
th0: 4?
th0: :D
pka: musze cie rozczarowac
pka: uwaga…
pka: 6.8
th0: o kurwa
pka: prawie jak 7
th0: jackman ma wiernych fanbojow na to wychodzi
th0: lub fanbojek
th0: no wlasnie - nie uwazasz ze wczorajsze argumenty plci przeciwnej byly nieco slabe i wszystko sprowadzalo sie do ‘kiedy hugh jackman bedzie nagi’ ?
th0: (btw: drugi film komiksowym w ktorym widac falujacego fiutka)
pka: najs
pka: ale pewnie nie tak dobrze jak w watchmanie
th0: przypatrzylem sie dokladnie, bylo male flapniecie
th0: i to pewnie jeszcze komputerowo
th0: na filmwebie
th0: 7,25/10
pka: :/
th0: ciekawostka: #  Zanim Gavin Hood został reżyserem filmu, chęć podjęcia się tego zadania wyrazili: Brett Ratner, Len Wiseman i Zack Snyder.
pka: shame
th0: no i kurwa… snyder moze nie pociagnal watchmena jakby wszyscy chcieli, ale jakby mu dac wolverine’a to podejzewam ze bylby hit
th0: i gore
th0: a tu gore nie bylo
th0: jak mozna rozrywac pazurami ludzi bez kropelki krwi?
pka: bo to kino familijne
th0: z fiutkiem?
pka: ta
th0: to ile mu dajesz
th0: tak ogolnie?
pka: 4.8
th0: a ja daje 4
th0: a w skali ‘prosiak’, ‘marynarz’ i ‘bezglowe dziecko z rekami jak kije’ ?
pka: “i”

Tagged as: , ,

in your face!

24
maj
pka
@18:25

Tak wygląda th0 :D

th0

th0

Tagged as: , ,

Mocz jak woda…

22
maj
pka
@10:15

yummy… - no comments

Tagged as: , , ,